zwykły

Zgadzam się. Słowo zwykły użyłem trochę zaczepnie, czy też przekornie. Mówimy o człowieku i jego życiu oraz o ewentualnym bycie nadprzyrodzonym i wszelkimi konsekwencjami jakie się z tym wiążą. To nie są zwykłe dylematy. Na dodatek całkowicie pominąłem w swoim komentarzu założenie, że Świadek Jechowy nie koniecznie musi kierować się dylematami egzystencjalnymi. W praktyce podejrzewam często w grę wchodzi subtelna presja społeczności, strach przed odrzuceniem, a może nawet i prestiż. Strach przed bożym potępieniem też w sumie nie jest symptomem zaawansowanego rozwoju duchowego. Brdziej chodziło mi o pewną uniwersalną zasadę postrzegania innych, niż konkretny problem dotyczący jedynie Świadków Jechowy.

Odpowiedz

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <hr>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Anty-spam
To pytanie używane jest, aby udowodnić, że jesteś człowiekiem, a nie robotem chcącym rozsyłać spam.
Przepisz znaki z obrazka.

Wortal jest we wczesnej fazie rozwoju, potrzebujemy m. in. loga (to na stronie jest zastępcze); poszukujemy publicystów, jeśli chcesz nam jakoś pomóc, przeczytaj i napisz (wszelkie sugestie dot. dalszego rozwoju wortalu będą mile widziane).