hmmmm.... Jak powiem, że jestem zwolennikiem eutanazji to skłame... jeśli powiem że przeciwnikiem - również. Więc powiem, że przeciwko eutanazji nic nie mam. Po co ma człowiek cierpieć? Niewak: mówisz, że eutanazja to pozbawienie człowieka szansy cieszenia się z życia i drobnostek. A nie uważasz, że gdy człowiek odczuwa nieopisany ból to cała jego uwaga jest skupiona właśnie na cierpieniu i w tym momencie trudno mu myśleć o "radości życia"?
Filozof: jestem ateistą i uważam, że życie człowieka należy do niego. I nie uważam się za człowieka pysznego tylko trudno mi sobie wyobrazić, że moje życie jest z góry zaplanowane przez jakąś "siłę wyższą". Wszystko zależy od nas samych a jeśli nie zależy... to kwestia przypadku.
Odpowiedz
Wortal jest we wczesnej fazie rozwoju, potrzebujemy m. in. loga (to na stronie jest zastępcze); poszukujemy publicystów, jeśli chcesz nam jakoś pomóc, przeczytaj i napisz (wszelkie sugestie dot. dalszego rozwoju wortalu będą mile widziane).
hmmmm.... Jak powiem, że
hmmmm.... Jak powiem, że jestem zwolennikiem eutanazji to skłame... jeśli powiem że przeciwnikiem - również. Więc powiem, że przeciwko eutanazji nic nie mam. Po co ma człowiek cierpieć? Niewak: mówisz, że eutanazja to pozbawienie człowieka szansy cieszenia się z życia i drobnostek. A nie uważasz, że gdy człowiek odczuwa nieopisany ból to cała jego uwaga jest skupiona właśnie na cierpieniu i w tym momencie trudno mu myśleć o "radości życia"?
Filozof: jestem ateistą i uważam, że życie człowieka należy do niego. I nie uważam się za człowieka pysznego tylko trudno mi sobie wyobrazić, że moje życie jest z góry zaplanowane przez jakąś "siłę wyższą". Wszystko zależy od nas samych a jeśli nie zależy... to kwestia przypadku.